niedziela, 6 listopada 2011

Powrot z trekingu

Niestety podajemy dzis tylko krotka wiadomosc, albowiem pare godzin temu wrocilismy do Kathmandu i za trzy godziny wylatujemy do Bangkoku przez Delhi.
Treking byl bardzo ciezki i wyczerpujacy,  trasy dzienne po okolo 8 godzin. Szczegolnie uciazliwe byly niskie temperatury, w wiekszosci noclegow w nocy okolo -10 st.
Mielismy wiele sytuacji z dreszczykiem, ale o tym pozniej ., moze w Bangkoku, ale tam tez jestesmy tylko jedna dobe, poniewaz lecimy dalej do Rangunu w Birmie.
Najwazniejsze iz jestesmy zdrowi  i szczesliwie wrocilismy do Kathmandu, wlasciwie na ostatnia chwile, poniewaz mielismy duze problemy z wylotem z Juphalu/ ostatniego miejsca naszego trekingu/.
Dziekujemy za wszystkie komentarze i pozdrawiamy serdecznie.
Napiszemy cos wiecej jak tylko bedzie okazja

1 komentarz: