wtorek, 8 listopada 2011

14.10 wioska Muna

Startujemy około 7 rano, zaczynaja sie piękne widoki pól tarasowych.Trasa jest dośc długa , bo kończymy  juz o zmroku. Marek poszed przodem i zbyt daleko, przewodnik poszedł go szukac , ale w międzyczasie sprowadza  go  jakiś tubylec wspólnie z policją.Śpimy znowu na boisku szkolnym, myjemy się pod kranem, jest dośc ciepło, jesteśmy dopiero na wysokosci 1800m

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz