Jutro tz 12.10 o 7 rano wynosimy się z hotelu i wraz z całą załogą/ tragarze, przewodnik i kucharz/ jedziemy autobusem / około 9 godzin / , a póżniej jeszcze jeepem na miejsce startu trekingu.
Na trekingu będziemy trzy tygodnie w odludnych miejscach i bez prądu , w związku z tym odezwiemy się dopiero po powrocie do Kathmandu.
Jak co roku na jesieni udajemy się w trzymiesięczną podróż.Tym razem będzie to Nepal , Birma , Tajlandia i Filipiny. W Nepalu udajemy się na treking w rzadko odwiedzany przez turystów rejon Dolpo/ zachodni Nepal/. Następnie około 25 dni będziemy w rządzonej przez juntę Birmie. Pozostały czas spędzimy raczej wypoczynkowo w Tajlandii i na Filipinach. Wylatujemy 9 pażdziernika, powrót 10 stycznia.
poniedziałek, 10 października 2011
Kathmandu
Po prawie dobie podróży dotarliśmy do stolicy Nepalu Kathmandu.Mamy przesuniecie czasowe około 4,5 godz.Nie poznaliśmy lotniska w Delhi- jest po kompletnej przebudowie, bardzo duze i nowoczesne.Spotkaliśmy w samolotach po drodze wielu Polaków lecących też na trekingi do Nepalu.
W Nepalu niewiele sie nie zmieniło od poprzedniego pobytu, wizy na lotnisku nadal wypisywane są ręcznie/ ale cena juz 40$/, nadal podobne sklepiki na Thamelu, zapach kadzidełek i dżwiek motocyklowych klaksonów ale turystów jakby mniej.Dzis opdpoczywamy. Przyleciał też Marek , trzeci uczestnik trekingu, mieszkamy w jednym hotelu. Na treking wyruszamy pojutrze
piątek, 7 października 2011
Trasa trekingu w Nepalu
Na poniższych zdjęciach pokazana jest nasz trasa trekingu./ na mapce z lewej strony/.
Jest to zachodni Nepal. Dośc daleko od Kathmandu. Jedziemy z Kathmandu autobusem do Darbang / około 9 godzin/.Będziemy przechodzic kilka przełęczy na wysokości ponad 4tys m. Najwyższa przełęcz to Numla pass na wysokości 5238m
Jest to zachodni Nepal. Dośc daleko od Kathmandu. Jedziemy z Kathmandu autobusem do Darbang / około 9 godzin/.Będziemy przechodzic kilka przełęczy na wysokości ponad 4tys m. Najwyższa przełęcz to Numla pass na wysokości 5238m
sobota, 1 października 2011
Przygotowania
Od miesięcy czytamy przewodniki, fora internetowe i strony poświęcone krajom , do których jedziemy.
Jest trochę kłopotu z wizami : ambasada Birmy jest w Berlinie, ze względu na ograniczony czas zlecamy to agencji.Indie też pokomplikowały bardzo system wizowy i obawiamy się czy dostaniemy wizę na takich warunkach jak nam są potrzebne. Na razie czekamy i denerwujemy sie ponieważ agencja trekingowa z Nepalu potrzebuje skan naszych paszportów w celu uzyskania permitów na treking., a paszporty leżą w ambasadzie indyjskiej.
Tydzień przed wyjazdem zaczynamy się wreszcie pakować.Wyposażenie na treking i pozostałe kraje/ dwa różne klimaty/, no i trzeba zmieścić się w limicie wagi.
Jest trochę kłopotu z wizami : ambasada Birmy jest w Berlinie, ze względu na ograniczony czas zlecamy to agencji.Indie też pokomplikowały bardzo system wizowy i obawiamy się czy dostaniemy wizę na takich warunkach jak nam są potrzebne. Na razie czekamy i denerwujemy sie ponieważ agencja trekingowa z Nepalu potrzebuje skan naszych paszportów w celu uzyskania permitów na treking., a paszporty leżą w ambasadzie indyjskiej.
Tydzień przed wyjazdem zaczynamy się wreszcie pakować.Wyposażenie na treking i pozostałe kraje/ dwa różne klimaty/, no i trzeba zmieścić się w limicie wagi.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
